poniedziałek, 26 października 2015

Dzień przymiarek.

Dzień dobry :)
Poranny spacer.








Góraleczka :D


kontakt: hello@aniabloma.pl

niedziela, 25 października 2015

Dzień, w którym skończyłam kostium.

Dzisiejszy dzień zaczęłam od kolejnej randki z laserem. Wycięłam zupełnie nowy kołnierz - z nowym wzorem i w zupełnie innym materiale. Wygląda o wiele lepiej :) Jutro przymiarki i ewentualne ostatnie poprawki. Jeśli wszystko pójdzie dobrze to będę miała cały wtorek na zrobienie projektów do viamody. Opłacało się siedzieć po 16 godzin na uczelni, jestem dumna z organizacji własnej pracy :D













kontakt: hello@aniabloma.pl

Dzień snu.

Cudowna sobota. 10h snu! Święto i przyjemność. Po takim naładowaniu baterii wybrałam się na spacer i odkryłam, że ta jesień co ją zauważyłam kilka tygodni temu ogarnęła już całe miasto! Jest pięknie :)





Liście, liście, liście! :3 



Koszula gotowa!
Wykończenie halki :) 





Prawie koniec :)
kontakt: hello@aniabloma.pl

piątek, 23 października 2015

Dzień z laserem.

Dodałam kolejny punkt do listy marzeń - własny laser :D Zakochałam się w tym urządzeniu ;p

Moje stanowisko pracy dzisiaj :3








kontakt: hello@aniabloma.pl

czwartek, 22 października 2015

Dzień w domu.

Wczoraj trochę przesadziłam. Wyszłam z uczelni o 2 w nocy i ze zmęczenia nie mogłam zasnąć. Musiałam wstać po 7, żeby biec do szkolnego sklepu z tkaninami, który jest otwarty tylko przez pół godziny dziennie i kupić potrzebny na jutro materiał. Zrobiłam to w pidżamie i kaloszach. Zgarnęłam też kilka rzeczy z mojego biurka i wróciłam do domu. Mój cały dzień wyglądał tak jak na zdjęciu. Tylko, że oprócz yt napisałam też kilka stron prac zaliczeniowych, zrobiłam konstrukcję do góralskiej koszuli i przygotowałam wstępne plansze do zaliczenia pleneru. W łóżku pracuje się po prostu lepiej :)



kontakt: hello@aniabloma.pl

środa, 21 października 2015

Dzień, w którym przyniosłam na uczelnię szczoteczkę do zębów.

Ten tydzień zaczął się na dobre. Do wtorku muszę skończyć mój kostium, a za tydzień oddać pracę zaliczeniowe z pleneru na polskie uczelni. Z pleneru, na którym mnie nie było, bo wyjechałam do Szwecji już miesiąc przed nim. Nie wiem jeszcze jak uda mi się to wszystko zrobić, ale stypendium naukowe jest tego warte, a okazało się, że bez tego zaliczenia nie mogę go otrzymać! W poprzednim semestrze pracowałam ciężko, żeby uzyskać jak najlepszą średnią i nie mogę tego teraz zepsuć :) Z tej okazji przyniosłam dziś na uczelnie zapasową szczoteczkę do zębów. Jeśli już spędzam tutaj do 16 godzin dziennie to zdecydowanie się przyda! :D

Pokochałam cięcie laserem :D

Kostium Steph! Już nie mogę się doczekać efektu końcowego.

#olympusPENgeneration
Po małych poprawkach, konstrukcja kamizelki zrobiona 4 lata temu okazała się idealna :D



kontakt: hello@aniabloma.pl