sobota, 12 września 2015

Dzień, w którym szukałam skarbów.

Ta sobota została nazwana dniem poszukiwania skarbów! Takich prawdziwych :D Wybrałyśmy się  z dziewczynami do lokalnych second handów, które w Szwecji są na tyle popularne, że nawet w tak małym mieście jak Borås, jest ich kilkanaście. Najfajniejsze w tego typu miejscach jest to, że można tam znaleźć dosłownie wszystko! Nie tylko ubrania, ale też meble, gadżety do domu, obrazy, sprzęt sportowy i wiele innych rzeczy. Dzięki temu zostałam dziś właścicielką pięknego, brązowego fotela za całe 20zł! Trochę żałuję, że nie zostaję w Szwecji na stałe, bo kupiłabym jeszcze kilka rzeczy :D Jednak rozsądek wygrał...  


Ali kupiła regał :D
Oto mój fotel za 45SEK, czyli 20zł! Zdecydowanie zabieram go ze sobą do Polski...

... ale póki co będzie stał tutaj! Pasuje idealnie :D

kontakt: hello@aniabloma.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz