środa, 7 października 2015

Dzień, w którym stworzyłam tkaninę.

Co za emocje! Stworzyłam dziś swoją pierwszą tkaninę! Był to co prawda tylko trening przed głównym projektem, ale jestem niesamowicie podekscytowana możliwościami tych maszyn, które są obsługiwane przez człowieka, ale zaprogramowane komputerowo. Miałam też trochę czasu, żeby zwiedzić resztę laboratorium. To, co widać na zdjęciach, to tylko niewielka część urządzeń i ogromnych regałów z przędzą jakie znajdują się w tej przestrzeni. Udało mi się sfotografować te najciekawsze :)


Te maszyny są obsługiwane w 100% przez człowieka i 'programowane' bez użycia komputera poprzez odpowiednie ustawienie uchwytów podnoszących nitki osnowy.











Moja pierwsza tkanina! :) A raczej dwie. Splot jest dokładnie taki sam w obu paskach. Różnią się tylko kolorem i grubością przędzy.






FIKA!



W 100% automatyczna maszyna tkacka. 





Pistolet do dywanów :D 













kontakt: hello@aniabloma.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz